Pierwsze lata życia dziecka, to ciągłe odkrywanie, poznawanie, i nauka!
Nasi mali odkrywcy z pasją zdobywają nowe doświadczenia wszystkimi swoimi zmysłami, a my rodzice, staramy się ich w tych wspaniałych przygodach wspierać.
Zabieramy je na spacery, czytamy, dajemy do powąchania kwiaty, pomagamy im chłonąć świat wszystkimi zmysłami.
Chcemy dać im solidne podstawy, by mogły przygotować się do nauki mowy, pisania, czytania rozpoznawania kształtów i kolorów oraz wielu innych umiejętności.
Większość z nas nie ma jednak ani wykształcenia pedagogicznego czy psychologicznego, nie każdego stać na żłobek, wykwalifikowaną opiekunkę czy sensoryczne grupy zabawowe.
Nie wiemy więc które nasze działania wpływają na nasze dziecko stymulująco a na które jest jeszcze zbyt wcześnie.
Co można zrobić?
Gdzie szukać informacji?
Jak stymulować naturalny talent naszego dziecka?
Z pomocą przychodzi nam wtedy Kapitan Nauka.
Znacie?My uwielbiamy!
Kapitan Nauka to seria materiałów edukacyjnych przygotowanych przez specjalistów, tak by pomóc rodzicom wspierać dzieci w rozwoju oraz nauce.
Wszystkie pomoce są oznaczone wiekowo, znajdziecie tam więc atrakcyjne zabawy dostosowane do wieku i możliwości dziecka.
To bardzo ważne, ponieważ gdy proponujemy maluchowi zabawę, do której nie jest jeszcze gotowy, narażamy go na niepotrzebną frustrację i możemy łatwo zniechęcić.
Wszystkie materiały mają załączone instrukcje dla rodziców ze wskazówkami jakie zabawy można proponować i jak dostosować je do wieku.
I to co ważne dla wielu rodziców i dla mnie. Są w naprawdę fajnej i przystępnej cenie, więc nie pustoszą naszego portfela.
Często sięgamy po zabawy z Kapitanem Nauką, gdyż są pięknie zilustrowane, można się nimi bawić na wiele sposobów i są poręczne, dzięki czemu świetnie sprawdzają się w podróży.
Dziś pokażę Wam te, które przetestowaliśmy w ostatnim miesiącu.
- Karty obrazkowe Poznaję świat Emocje - cena 14,99 zł
- Memory na 3 sposoby Zwierzyniec - cena 29,90 zł
- Zagadki obrazkowe Re, re, kum, kum - cena 19,99 zł
Karty Emocje, naprawdę mnie urzekły!
Pierwsze te karty kupiliśmy jeszcze nim Ignacy skończył roczek i choć są kierowane do dzieci 2+ to już wtedy świetnie się u nas sprawdziły. Dzięki nim synek zaczął pokazywać i rozpoznawać emocje swoje i nasze. Na początku te podstawowe, smutek, radość, ból, wstręt...
Przez te miesiące Ignacy zdążył je pogubić i poniszczyć, z radością więc przyjęliśmy nowe pudełko.
Razem z kartami jest mini poradnik napisany przez psychologów Natalię i Krzysztofa Minge. Znajdziecie w nim, nie tylko wiele przykładów zabaw z kartami dla tych młodszych oraz dla starszych dzieci, ale przede wszystkim informacje o potencjale oraz rozwoju emocjonalnym małych dzieci.
Naprawdę warto go przeczytać!
Na 17 kolorowych kartach znajdziecie realistyczne zdjęcia ludzi w różnych emocjach, pod spodem są one nazwane, a po drugiej stronie karty zapisano dźwięki naśladujące te emocje.
Rozpoznawanie i nazywanie emocji jest bardzo ważne w rozwoju. Takie zabawy pomogą w przyszłości dziecku zrozumieć i odpowiednio reagować na sytuację, w której się znalazło. Pomoże też rozwinąć empatię oraz adekwatnie reagować na emocje osób znajdujących się w jego otoczeniu.
Po cichu bardzo liczę też, że umiejętność nazywania i rozpoznawania emocji pomoże nam łagodnie przejść tzw "bunt trzylatka", którym starszą mnie mamy starszych dzieci. Ale to już okaże się "w praniu" 😅
W poradniku są przykłady zabaw również dla starszych dzieci, polegające na opisywaniu, odgrywaniu scenek, co może pomóc również nam, rodzicom w lepszym rozumieniu emocji dziecka.
Memory na 3 sposoby Zwierzyniec
Memory chyba wszyscy znają.
Te nasze są zilustrowane są kolorowymi rysunkami zwierząt.
Ignacy lubi bardzo szukać par dla zwierzątek.
Karty zostały tak zaprojektowane, by z wiekiem zabawa nimi się nie nudziła i można zwiększać stopień trudności.
Kapitan Nauka proponuje trzy zabawy dostosowane do wieku i rozwijające odpowiednio:
- 2+ to Pamięć - polega po prostu na znajdowaniu par zwierzątek;
- 4+ to Spostrzegawczość - każda para kart różni się trzema szczegółami, trzeba odnaleźć przynajmniej jedną;
- 6+ to Refleks - tutaj liczy się czas, nie tylko trzeba odnaleźć parę ale jeszcze podać wszystkie trzy różnice.
Dzięki takiej konstrukcji gra starczy nam na dłużej oraz pomoże wspierać te kompetencje dziecka, które w danym wieku się rozwijają.
Zagadki obrazkowe Re, re, kum, kum - moc zagadek
To książeczka, która ostatnio często towarzyszy nam przy wszelkich wyjazdach autobusem czy też samochodem.
Nie wiem czy książeczka to odpowiednia nazwa. Jest to 200 zagadek umieszczonych na kolorowych, usztywnionych kartach, połączonych kołeczkiem.
Zagadki są przygotowane dla dzieci pomiędzy drugim a trzecim rokiem życia i tak skonstruowane by zaciekawić oraz rozwijać wrażliwe w tym wieku kompetencje.
Na pierwszej stronie oczywiście umieszczono poradnik dla rodzica a na kolejnych śliczne ilustracje Anety Sitarz a opracowaniem i doborem zadań zajęła się psycholog Magdalena Trepczyńska.
Stopniowany poziom trudności oraz duża ich ilość powodują, że gra na pewno długo się nie znudzi.
Ignacemu bardzo przypadły do gustu i świetnie się bawimy, bo nawet gdy nie potrafi podać odpowiedzi to wiele się uczy gdy mu ją tłumaczę.
Dodatkowo jest bardzo poręczna i zmieści się w każdej maminej torbie.
A wy z jakich pomocy korzystacie by wspierać kompetencje oraz rozwój swoich pociech?
Macie gry Kapitana Nauki?
A może korzystacie z innych?
Koniecznie pochwalcie się w komentarzu.
Pozdrawiam,
Zaiana