poniedziałek, 28 listopada 2016

Traktorek Farmer - Zabawka, która mnie zaskoczyła

Traktorek Farmer - Zabawka, która mnie zaskoczyła

Macie już pomysł na mikołajkowy prezent dla dziecka?
Jeśli nie, to być może właśnie znaleźliście idealny pomysł.
Jeśli już macie to nic, bo za chwilę mamy święta :-P
Tak czy inaczej zapraszam do czytania, a po przeczytaniu nie zapomnijcie podzielić się swoją opinią.

W zasadzie jestem przeciwnikiem wszystkich hałasujących zabawek na baterie, przynajmniej jeszcze w sierpniu byłam.
Z dwóch powodów.
Po pierwsze, zazwyczaj mają piskliwe fałszujące dźwięki, które nawet zmarłego z grobu potrafią na nogi postawić.
Po drugie, są strasznie drogie w utrzymaniu, często nie mają dołączonych baterii, co powoduje awanturę, a gdy już włożymy baterie to działają kilka dni albo mniej i jak przestają działać to kolejna awantura gotowa.
Po trzecie, pomimo reklamowych haseł, nie mają nic wspólnego z rozwojem czy nauką dzieci.
Możecie, więc sobie wyobrazić moje zaskoczenie, gdy wszystkie moje argumenty przeciw, szlag trafił. A to za sprawą prezentu od firmy Dumel, który Testujemy od trzech miesięcy.
Paczka przyszła do nas równo 1 września, sami obejrzyjcie co znaleźliśmy w środku.

 

 Przedstawiam wam zabawkę Traktorek farmer.

Jak widzicie Ignacego bardzo się zawartość paczki spodobała,  bawił się nią bez przerwy do wieczora i wygląda na to, że również mu się śniło,  bo z samiutkiego ranka usłyszeliśmy od niego "ijajoł ijajoł" i pobiegł przynieść traktorka.
W kolejnych dniach jego zachwyt zabawką wcale nie malał. 
Jestem naprawdę w szoku jaką wiernością darzy ta zabawkę, wcześniej się to nie zdarzało.
Co więcej Ignacy sporo się nauczył, widać zabawka idealnie trafiła w jego wiek i potrzeby rozwojowe.
Traktorek Farmer - Zabawka, która mnie zaskoczyła

Zabawka jest jedną z serii językowej Dumel Discovery składa się z Traktora, przyczepy, 5 figurek zwierząt (krówki, konika, owieczki, świnki i kurki) oraz figurki farmera.
Ale jesteście na pewno ciekawi co takiego robi zabawka.
Po naciśnięciu figurki farmera rozbrzmiewa całkiem miła dźwięków i wpadająca w ucho piosenka, którą Ignacy bardzo szybko podłapał i ku memu zaskoczeniu nauczył się ją śpiewać.
Była to pierwsza piosenka jakiej się nauczył.
Traktorek Farmer - Zabawka, która mnie zaskoczyła

Gdy naciśniemy kierownicę to zapalą  się światła, usłyszymy klakson i wesoły tekst.
Po naciśnięciu komina, traktorek zaczyna jechać wydając dźwięk silnika lub rymując.
Naciskając zwierzątka  słyszymy wierszyk albo dźwięk jaki wydaje dane zwierzątko i tu kolejne zaskoczenie, bo Ignacy wreszcie zaczął naśladować zwierzątka inne niż konik, piesek czy kotek.
Zresztą samymi figurkami bardzo chętnie się bawi, w zbudowanej wspólnie zagrodzie :-)
Traktorek Farmer - Zabawka, która mnie zaskoczyła

Kolejnym zaskoczeniem jest fakt, że baterie umieszczone w zabawce przez producenta nadal działają.
Po trzech miesiącach bardzo intensywnych testów, zabawka właściwie, poza kilkoma śladami po kredkach, nie uległa zmianie. Wszystkie elementy nadal są całe i działają sprawnie.
Jedyne co, to traktorek przestał jeździć. Jestem bardzo ciekawa czy jest to skutek tego, że moje dziecko wstrzymywało go i tego, że próbowało na nim jeździć siadając na przyczepkę czy to tylko wynik słabnących baterii.
By to sprawdzić wymieniłam je.
Jak myślicie, jaki był efekt?
Okazało się, że traktorek zaczął jeździć :-) Ale ponieważ mieszkam w poznaniu i jestem zwolennikiem oszczędzania energii do zabawki wróciły stare baterie.Funkcja jeżdżenia nie jest przecież taka ważna, a mnie ciekawi jak długo jeszcze wytrzymają. Ile obstawiacie?

Jak wam się podoba traktorek?
Chcielibyście taką zabawkę dla swoich dzieci?
Macie jakieś swoje zabawkowe hity?
Napiszcie w komentarzu.

Pozdrawiam,
Zaiana

"Podobał Ci się ten post? Daj mi o tym znać i napisz w komentarzu. Jeśli dołączysz do obserwatorów na blogu, będziesz informowany na bieżąco o nowych wpisach. Będzie mi również niezmiernie miło jeśli polubisz mój fanpage na Facebooku i Instagramie. "
TOP